Strona główna

nowa siec...


Boze.. czy to wszystko musi byc takie poplątane... wikłam sie non stop w cos innego... a w sumie takiego samego

-gdy wczoraj widzialam jak zmierzał w moją strone zrobilo mi sie cieplej na sercu.. od razu odzylam... miałam ochote podejsc do niego i przytulic najczulej!...aaaach! Pati oniemiala jak go zobaczyla... i obserwowala czujnie mnie a ja musialam tlumic w sobie ten wybuch uśmiechu, dobrego humoru i samopoczucia...

potem rozmawialam z nim^^ aaaaach!!! nawiazalam rozmowe!:D rozumiecie?!
oj co z tego ze o księdzach... wazne ze była to rozmowa w ktorej widac bylo zainteresowanie:D mraaaau:P:D i jak sie popisywał...

eeech jaa juz niemoge zasnąc... bez wyobrazenia sobie jego twarzy... mraaau


paranoja?
no...


dopisek
zabrała mi gazete.. powiedziala ze bedzie czytac na lkekcji.. oki powiedzialam... dalam jej... ona uderzała nią kolege zaczei sie szamotac... rozerwali mi ją
a potem Patrycja sie na mnei obraziła... za to ze powiedzialam ze musze teraz te gazete oddac... bo nie moja jest...
ciekawe jak ja ja teraz oddam... hyym
czemu sie obrazila??
nie wiem
2005-10-17 16:58:17 skomentuj (0)